TelizLook

Żółty, ulubiony kolor wiosny

Praktycznie każda pora roku kojarzy się z jakimś kolorem i zapachem. Wiosna to najpiękniejszy dla mnie czas, którym teraz się właśnie delektuję. Ubolewam, że przychodzi tak późno i trwa krótko, szybko nastaje lato (które uwielbiam, żeby nie było 🙂 ). Ostatnio zainteresowałam się tym okresem, bo nie zdawałam sobie sprawy, że jest aż taka różnica w okresie trwania wiosny, w zależności od regionu. Najszybciej wiosna przychodzi …

Rurki, mój numer 1.

W czasach mojej młodości oglądając filmy i zdjęcia aktorek z lat 50- tych takich jak Sophia Loren i Marylin Monroe, zachwycałam się ich kobiecą sylwetką w spodniach. Były proste, z wysokim stanem. Można je określić jako dzisiejsze „skinny jeans”. Nawet nie pamiętam, czy były wówczas noszone również przez kobiety na ulicach. Być może trend nie był powszechnie podchwycony.

Culottes, spódnica czy spodnie?

Culottes, są to typowo modowe spodnie za kolano. Postanowiłam się z tym fasonem zmierzyć. Powiem więcej, potraktowałam to jako wyzwanie. Samo poprawne odczytanie słowa może powodować łamanie języka. Culottes po angielsku czyta się /ku:’la:ts/, natomiast samo słowo pochodzi z języka francuskiego i wzorcowo powinno się je czytać /ky.lɔt/ – w wolnym tłumaczeniu oznacza: „krótkie spodenki”, „majtki damskie” 🙂 Po polsku spotkałam się z określeniem kuloty!

Szerokie spodnie, czy dla każdego ?

Z pewnego powodu jestem zmartwiona 🙁 Projektanci każą nam zapomnieć o rurkach i skinny jeans. W tym sezonie nosimy wyłącznie spodnie z szerokimi nogawkami i wysokim stanem. Na pocieszenie padają argumenty, iż nogi wówczas nie muszą być idealnie szczupłe, ale niestety konieczne jest posiadanie płaskiego brzucha. Mówię o tym wszystkim z przymróżeniem oka 🙂 Nie bierzmy tego dosłownie…

Moda i Talent. Można? Można.

Tytył wpisu… przewrotny. Delikatna zmiana tematu w trakcie… planowana 🙂 Inspiracją do dzisiejszego wpisu jest „spotkanie” z Mają Sablewską w jednej z galerii, na którym byłam. Mam ostatnio nieodparte wrażenie, że oprócz profesjonalnych pokazów mody, galerie zajmują się przybliżaniem tego tematu, organizując imprezy, eventy, pokazy. Każdy pomyśli – wiadomo dlaczego, ale ja powiem przewrotnie – cieszę się mimo wszystko.

Deszczowa piosenka

Któż nie zna słynnej deszczowej piosenki, kiedy Gene Kelly tańczy w kałużach, rozpryskuje z radością wodę, wymachuje parasolem, śpiewając przy tym „I`m singing in the Rain”. I choć film w swojej fabule nie zawierał aż takiego radosnego przekazu, to zawarte w nim piosenki, a zwłaszcza ta o której wspomniałam są pełne optymizmu, nawet w deszczowe dni.

Lekko, Łatwo, Przyjemnie

Dziś wpis lekki, łatwy i przyjemny. Moda jest teraz dla mnie łaskawa. Długie kozaki można zobaczyć zarówno na wybiegach jak i na ulicach miast. Zawsze je lubiłam i wiedziałam, że są dla mnie 🙂

Żółty

Idę za ciosem 🙂 Po niedawnym, kolorowym i energetycznym wpisie z wiosenną kolekcją Top Secret (TU) postanowiłam nie rezygnować z tego kierunku i spróbować zmierzyć się z „żółtym”. Okazja po temu jest podwójna; Święta Wielkanocne, które nieodłącznie kojarzą się z tym kolorem oraz coraz bardziej przygrzewające żółte słońce. Ten iście letni, wakacyjny kolor, to energetyczna bomba, która natychmiast poprawia samopoczucie, cieszę się, że przychodzi na niego …