Niezawodna dzianina – otula i ogrzewa…

Niezawodna dzianina - otula i ogrzewa...

Niezawodna dzianina – otula i ogrzewa…

Niezawodna dzianina - otula i ogrzewa...

Niezawodna dzianina – otula i ogrzewa…

Niezawodna dzianina - otula i ogrzewa...

Niezawodna dzianina – otula i ogrzewa…

Dzianinowy sweter można nazwać w okresie jesienno-zimowym naszym przyjacielem, który ogrzeje oraz jak potrzeba, przyozdobi. Wybór jest ogromny, zarówno w kolorach fakturze, a także w fasonach. W zależności od swojej sylwetki i upodobania możemy wybierać spośród krótkich, długich oraz prawie do kostek. Najważniejsze, że spełniają swoją rolę. Jest w nich po prostu ciepło. Akurat dla mnie nie jest to żadne odkrycie – wszelkiego rodzaju swetry o różnej długości lubiłam od zawsze. Kiedy nie można było zdobyć ciekawych, indywidualnych wzorów, robiłam sama na drutach. Z sentymentu, gdzieś głęboko w szafie przechowuję jeszcze moje „dzieła” :). Teraz oferta jest bardzo bogata, ale dzięki temu można się bawić w stylizacje i odpowiedni dobór dodatków. Ja lubię nosić sukienki, więc długi kardigan spełnił rolę – ogrzał, dyskretnie zasłonił nogi oraz dopełnił swoim energetycznym kolorem całości. Buty z ćwiekami dodały pazura, a torba swoim granatowym kolorem zamknęła całość. Analizując moje ostatnie stylizacje prezentowane na blogu doszłam do wniosku, że latem preferuję kolory pastelowe, delikatne, natomiast w okresie chłodów mocne i zdecydowane. Chyba dla dodania sobie energii, której często jesienią i zimą brakuje.

Niezawodna dzianina - otula i ogrzewa...

Niezawodna dzianina – otula i ogrzewa…

2 komentarze

  • Teresa

    Piekna stylizacja. Pozdrawiam.

    • TelizLook

      Dziękuję

Zostaw komentarz