Wakacyjny luz

Tak, tak, na taki luz czekamy cały rok 🙂

Wreszcie przyszedł ten czas, choć na krótko i do tego z przeplatany „jesiennym” chłodem …  ale jednak 🙂

Można się poddać nastrojowi lata, momentami chłodniejszego 🙁 (co to za lato 🙁 ) Ale cóż „jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma”.

Ta dewiza przyświeca mi w różnych sytuacjach życiowych i zapewniam Was … lżej się wtedy żyje.

Trudno czasami walczyć z rzeczami na które nie mamy wpływu. Dotyczy to poważnych spraw, ale też np. pogody 🙂 Trzeba ją po prostu polubić i … „wycisnąć” jak cytrynę całe jej „dobro” 🙂

Tak było i tym razem, słońce przeplatało się z chłodnym wiatrem (co widać po moich włosach), ale i to nie popsuło mi humoru:)

W pracy towarzyszy nam określony dress code. Tymczasem w czasie wakacyjnym, możemy „dać sobie luz” na dress code 🙂

I to jest jeszcze jeden plus 🙂 wakacyjnego luzu 🙂 (trochę pobawiłam się słowami 🙂 )

Strój nasz w tym czasie może być luźny, swobodny, taki w którym będziemy się dobrze czuły. Przyznam szczerze, że taką swobodę ja preferuję, choć nie zawsze mogę z niej korzystać 🙂

Ale jak to się mówi „chwilo trwaj” 🙂

Co mam na sobie:

 spodnie  –  Object

koszula  –  Wrangler

klapki, pamiątka z podroży na Kretę 🙂 

okulary  –  Ray Ban

Mam nadzieję, że podobają się zdjęcia z „wakacyjnym luzem” … którego Wam szczerze życzę 🙂 🙂 🙂

 

2 komentarze

  • Nainen

    Fajne zdjęcia..

    • TelizLook

      Dziękuję, … jak to na wakacjach 🙂

Zostaw komentarz