Jesień w dresach

Dziwny czas nastał.

Zmieniło się właściwie wszystko 🙁

Dresy stały się „znakiem” naszych ostatnich czasów.

Spieszę wyjaśnić skąd takie moje stwierdzenie.

Właściwie jest to zrozumiałe; wygoda i prostota stylizacji. Byłoby to oczywiste, gdyby wynikało z naszej fantazji i chęci urozmaicenia naszych strojów.

Ale myślę, że tym razem powód jest inny, to odzwierciedlenie naszych nastrojów. Zwyczajnie nie chce nam się „stroić”, bo stan ducha jest raczej ponury 🙁 a tak jest z pewnością w moim przypadku 🙁

Choć dresy służyły mi do tej pory raczej w celach sportowych, to nie przypominam sobie żebym tak często wcześniej je ubierała. Bieganie, sprzątanie, owszem, ale żeby prawie z nich nie wychodzić…

Teraz coraz częściej brak mi motywacji do strojenia się 🙁 Wynika to z pewnością z aktualnej sytuacji, gdy tak brakuje pozytywnych myśli …

Nie wiem czy też tak macie?

Mam co prawda jakieś „zrywy”, chociaż przyznaję, że teraz zeszło to u mnie na dalszy plan. Martwi mnie to 🙁

Dawny świat wydaje się jakiś bajkowy i taki bezproblemowy.

Ale dosyć marudzenia 🙂

Tym razem pogoda jakby przeciwstawiła się ciemnym myślom, i cóż … poddałam się jej 🙂

Ubrana na sportowo, choć z małą nutką elegancji, wybrałam się na długi spacer, ubrana oczywiście w co?

W dresy 🙂

No cóż, dresy są bardzo wygodnym i wbrew pozorom, ciekawym elementem naszych stylizacji 🙂

Jak zawsze kluczem jest zestawienie z innymi elementami naszej garderoby. Niektórzy obierają typowo sportowy styl, inni łączą z eleganckimi dodatkami. Przyznam, że staram się iść w tę stronę.

Same dresy nie są takie „zwykłe”, bowiem z cieniutkiego weluru, który za każdym dotknięciem zmienia barwy. Białe pasy po bokach dopasowały się do butów i białego kożuszka.

Potrzebną na spacerze wodę i telefon włożyłam do mięciutkiego, a jakże welurowego, plecaczka 🙂

Nie byłabym sobą, gdybym nie dołożyła oryginalnych kolczyków, wykonanych metodą hand made przez Iwonkę 🙂

Aha, otuliłam się jeszcze perfumami, których zapach konkurował z lasem 🙂

Zazwyczaj podczas moich spacerów spotykam fajne zwierzaki (teraz to bardziej wskazane niż ludzi 🙁 )

Miły Misza dopełnił swoją zabawą mój udany dzień 🙂

3 komentarze

  • Elzbieta Filipiak

    Piękna kobieta będzie wyglądać we wszystkim pięknie. Nawet jakby założyła na glowę bocianie gniazdo. Pozdrawiam serdecznie Pani Tereso! <3

    • TelizLook

      Dziękuję bardzo za miłe słowa 🙂 Pozdrawiam serdecznie 🙂

  • HannaP

    Jak zawsze piękne zdjęcia.

Zostaw komentarz