„Bielszy Odcień Bieli”

Niektóre piosenki są nieśmiertelne. Ta powyżej z pewnością do nich należy. Towarzyszy mi od wielu lat. Właściwie nie powinna już na mnie robić wrażenia. A jednak jest inaczej. Na tym polega genialność niektórych utworów, że nie przemijają nigdy. Każde pokolenie odkrywa je na nowo. Pomimo upływu lat, utwór wciąż plasuje się na czołówkach list przebojów wszechczasów. Chociaż tekst jest metaforyczny, bardzo poetycki i nieoczywisty, to nastrój jaki wprowadza kojarzy mi się z zimą. Czuję się „otulona” bielą.

Co mam na sobie?
Płaszcz - Monnari
Sweter - Vila
Spodnie - Vila
Buty - Baldaccini
Torebka - Monnari
Szal - Vila

 

Biel to czystość, niewinność. Przypisana kręgom zamożnym, eleganckim, stylowym. Często na filmach obserwujemy eleganckie kobiety w bieli i zastanawiamy się jak one żyją? Biel gości od kilku sezonów na pokazach mody. Zestawiane są ze sobą romantyczne koronki, ciepłe wełniane swetry, tweedowe płaszcze oraz futra. Osobiście bardzo lubię takie nieoczywiste połączenia. Trend ten można zaobserwować również na ulicach dużych miast – od Warszawy przez Paryż do Mediolanu, kobiety odważnie korzystają z tego koloru, czasami przełamując pastelami lub czarnym. Rezultaty często są oszałamiające. Spróbujmy więc, jak to jest z tym białym 🙂

Zima jest trudnym partnerem dla białego. Ale jednocześnie bardzo wdzięcznym, zwłaszcza kiedy jest taka jak na zdjęciach. Wówczas jest to partnerstwo doskonałe. Można się pokusić o white total look, lub połączyć z pastelowymi dodatkami. O podobnym płaszczu, jak dzisiejszy bohater marzyłam od jakiegoś czasu. W tym roku Monnari zaproponowało w nowej kolekcji. Bardzo się ucieszyłam, bo daje mi on możliwość wielu stylizacji. Postanowiłam spróbować przełamać elegancki pudełkowy płaszcz sportowymi dodatkami. Czapka jest co prawda klasyczna, ale ma złote paski, które są obecne również na szaliku. Moje ulubione śmietankowe rurki ze skóry ekologicznej, ciepły włochaty sweter i botki na kożuszku, dopełniły całości. Było mi ciepło, wygodnie a jednocześnie czułam się wyjątkowo elegancko.  Czyli tak jak lubię. 🙂

W okresie zimowym biel odrzucamy przede wszystkim z powodów praktycznych (większe prawdopodobieństwo szybkiego zabrudzenia), nie da się ukryć. Ale co mamy w zamian? Poczucie elegancji, nonszalancji, być może z odrobiną ekstrawagancji, bo będziemy bardziej widoczne. Przecież o to chodzi! 🙂

Śnieżnobiała stylizacja być może byłaby nudna. Ale mamy wiele możliwości łączenia z różnymi odcieniami; szarym, ecru, jasnym beżem, camelowym, czy złotym. Myślę że te zestawienia zawsze się sprawdzą. Oczywiście z kolorowymi pastelami też z pewnością będzie dobrze. Trzeba zwrócić tylko uwagę, aby nie były to bardzo nasycone barwy. Kolejny argument? Jesienno-zimowe tkaniny posiadają niesamowitą fakturę, która wpływa na urok grubych swetrów, płaszczy z flauszu, sukienek dzianinowych. Bez obaw można to wszystko łączyć, ponieważ biel zawsze złagodzi krzykliwość faktur. Mam ochotę na kontrastowe zestawienie mojego białego płaszcza z czernią. Myślę że jeszcze pokuszę się o taką stylizację. To już będzie zupełnie inna bajka.

2 komentarze

  • Monika

    Fantastyczna kombinacja i stylizacja 🙂

    • TelizLook

      Dziękuję bardzo 🙂

Zostaw komentarz