Różowa wstążka, symbol nadziei

Październik – miesiąc profilaktyki raka piersi.

Hasło to namawia nas do badania się, aby wcześnie wykrywać nawet najmniejsze zmiany. Jest to bardzo słuszna droga, gdyż niewielkie, bądź takie, które nie rozprzestrzeniły się jeszcze w naszym organizmie są łatwiejsze do wyleczenia.

Najważniejsza jest więc profilaktyka, badanie się w celu zapobiegania chorobie, ale … właściwie to jest proste. Wystarczy spełnić pewne zalecenia lekarskie i sprawa załatwiona. I choć dużą przeszkodą jest paraliżujący strach, który czasami przesłania nam rozsądek i pozbawia odwagi, to większość z nas, na szczęście jest świadoma słuszności takich działań. Znacznie trudniejsze jest życie ze zdiagnozowaną już chorobą i znalezienie w sobie siły do walki z nią.

Najważniejsze, że rak w Polsce przestał być tematem tabu. W związku z licznymi kampaniami społecznymi prowadzonymi przez różne stowarzyszenia, fundacje rośnie świadomość o tej chorobie.

Różowa wstążka, światowy symbol świadomości raka piersi, jest coraz bardziej rozpoznawalnym znakiem, a zaangażowanie wielu osób i instytucji sprawia, że łączymy się w walce z chorobą.

Miałam okazję wziąć udział w jednej z takich akcji zorganizowanej pod hasłem „badaj się regularnie” przez

1 kadr.pl-Fotografia i i Film  Bartosz Ćmiel, Ula Aramowicz przy udziale Magdy Komerskiej-Kubiś. Cieszę się, że mogłam wziąć udział w projekcie, gdyż swoją osobą mogłam również podkreślić jak ważna jest profilaktyka raka piersi.

Pokazanie w sugestywny sposób, w postaci klimatycznych, bardzo oszczędnych w formie zdjęć, miało bardzo wyraźny wydźwięk poważnego problemu jakim jest rak piersi. I mimo czarno białych zdjęć myślę, że widać na nich nadzieję i radość 🙂

Coraz więcej kobiet mówi o chorobie otwarcie, opowiada swoje historie, uświadamiając innym, że można wrócić do aktywnego życia. Niestety choroba dotyka coraz częściej również młode kobiety, które są aktywne zawodowo, mają małe dzieci. Jak poradzić sobie z chorobą, wrócić do aktywnego życia, znaleźć akceptację w związku?

Warto wspomóc się wówczas wiedzą, jak poradziły sobie z tym inne kobiety dotknięte tą straszną chorobą.

Ich relacje pokazują jak zaakceptować nową siebie, często zmienioną fizycznie. Jak znaleźć chęć do życia i realizacji swoich zainteresowań i pasji kiedy świat „wali się na głowę”.

Prawie każda z nas w jakimś okresie swojego życia zetknęła się z ta chorobą, sama, lub wśród swoich najbliższych. Różne są te historie i różne zakończenia. Ale liczne opowieści Amazonek  z pewnością dają nam wiarę i nadzieję że wszystko może być dobrze 🙂

 

 

4 komentarze

  • Teresa

    Dziękuję za ten post. Świetnie napisany. Piękna inicjatywa i rewelacyjne zdjęcia. Moją siostrę zaatakował rak piersi, gdy miała 37 lat. Teraz ma 78.

    • TelizLook

      I to jest właśnie to światełko nadziei na długie, wspaniałe życie pomimo choroby. Liczne historie dowodzą, że tak może być. Cieszę się, że Twojej siostrze się to udało. Życzę jej wszystkiego najlepszego i jeszcze długich lat życia. Tobie oczywiście też 🙂
      I oczywiście dziękuję za tyle miłych słów 🙂 Pozdrawiam Cię serdecznie 🙂

  • HannaP

    Często zaniedbujemy swoje zdrowie bo zawsze coś jest ważniejsze. Dopiero dotknięte chorobą zdajemy sobie sprawę, co tak naprawdę się liczy – zdrowie. Jeśli choruje ktoś w domu to cała rodzina choruje. Sama zachęcam koleżanki do badań profilaktycznych. A wystarczy tylko wejść w internet i sprawdzić gdzie będzie stacjonował mammobus.
    Zdjęcia piękne a inicjatywa szlachetna. Pozdrawiam. Hanna.

    • TelizLook

      Słusznie zauważyłaś, że przypominamy sobie o badaniach, gdy ktoś w naszym otoczeniu zachoruje lub teraz w październiku. A trzeba to robić przez cały rok. Ale i tak jest lepiej niż jeszcze kilka lat temu, choć jest jeszcze dużo do zrobienia. Dlatego zaangażowałam się w tą akcję, aby uświadamiać inne kobiety jak jest to ważne. Pozdrawiam Cię serdecznie 🙂

Pozostaw odpowiedź TelizLook Kasuj odpowiedź.