Pomarańczowy wypad…

Niedzielne popołudnie – trochę szare i zamglone. Co robić w taki dzień? Padło hasło – jedziemy na pyszny obiad do fajnej klimatycznej knajpki. Mamy taką często odwiedzaną, ale to na osobny wpis… Tymczasem w co się ubrać na szary dzień? W pomarańczową stylizację…  

Tajemniczo… Bukowina

Jest w mojej okolicy takie miejsce nad jeziorem, gdzie uwielbiam wypoczywać. Na Bukowinie zawsze szukam pierwszych oznak wiosny. Tym razem było jeszcze mało zieleni, ptaki mało śpiewały ale słoneczko robiło swoje. To główne miejsce rekreacyjne w mojej okolicy. Ja też tam biegam, jeżdżę na rowerze i spaceruję, ale też popijam kawkę w bardziej leniwe dni.  Z pewnością będzie jeszcze wiele zdjęć z tego miejsca.

Nadmorskie Tango

Jedną z moich pasji od 10 lat jest taniec towarzyski, który traktuję jako hobby. Spotykamy się w zaprzyjaźnionej grupie tanecznej raz w tygodniu i ćwiczymy. Różne tańce – walc, cha cha, quickstep, jive, samba czy rumba. Zaznaczam, że jesteśmy amatorami, a robimy to głównie dla przyjemności. Tym bardziej, że po tylu latach fajnie się zgraliśmy i poza salą taneczną lubimy spędzać ze sobą czas.

Paski. Zawsze w modzie…

Nie byłam wielką zwolenniczką pasków ani poziomych ani pionowych, ale tym razem zaszalałam i sprawiłam sobie trzy różne wersje właściwie tego samego stroju. Początkowo to tkanina z jakiej była uszyta zadecydowała o moim wyborze. Była to dzianina bardzo miła w dotyku z lekkim włoskiem, która się okazała ciepła i wygodna w noszeniu.

Muzea w Paryżu. Sztuka przez duże S…

D,Orsay jest to miejsce, które było moim głównym celem podczas zwiedzania Paryża. Już sam budynek jest intrygujący. Zaadaptowano budynek starego dworca kolejowego na piękną galerię sztuki. Przerobiono poczekalnie, kasy, zakamarki dworca i ukryto w nich mnóstwo skarbów malarzy i rzeźbiarzy. Nie miałam wyobrażenia, że tak będzie wyglądało to muzeum. Liczne labirynty, w których są ukryte cuda malarstwa tworzą niepowtarzalny klimat tego miejsca. Chodząc po muzeum …

Moda paryska. Styl, klasyka, szyk, glamour…

Myślę, że powrót z Paryża, ze stolicy mody, gdzie króluje ona nie tylko na pokazach ale również na ulicy, jest doskonałą okazją do stworzenia czegoś inspirującego nie tylko dla mnie ale też dla osób, które zechcą przeżyć tę modową wędrówkę wraz ze mną. Wyjazd do Paryża był moim kolejnym. Dzisiaj mówię, niestety kolejnym zimowym.