Noc muzeów 2015

Noc muzeów. Coroczna impreza odbywająca się w całej Polsce – idealna okazja do reklamowania tak negatywnie i nudno kojarzonych miejsc – muzeów, czy galerii. Swoją drogą każdy rok pokazuje, że ten pogląd się odczarowuje. Tłumy dowodzą, że jest sens tej imprezy i ludzie mają potrzebę korzystania z kultury. Trzeba ją tylko właściwie podać. Brawo!

Zamglony Kołobrzeg…

Bardzo lubię jeżdzić do Kołobrzegu a właściwie nad morze. Czasami dziwię się, że tam nie mieszkam. Mam tam ulubione miejsca do spacerowania, restauracje i kawiarnie. Ale najwspanialsze jest morze. Uwielbiam letnie wyjazdy, kiedy mogę leżeć na ciepłym piasku lub spacerować brzegiem morza. Tym razem wyjazd był wiosenny ale i tak było cudownie. Powietrze było zamglone  a to dodało aury tajemniczości.

Artystka gwarantująca muzyczną podróż. Koncerty Imany w Poznaniu…

Często się zdarza, że przyczyną do dalszego ciągu zdarzeń jest impuls. Rzecz która się wydarza niespodziewanie i pociąga za sobą konsekwencje. Często są to przeżycia, które są następstwem krótkiej chwili. Trzeba ją tylko uchwycić, odczytać i nadać jej dalszy ciąg. To stało się pewnego poranka. Usłyszałam w telewizji śniadaniowej piosenkę, którą śpiewała osoba o niesamowitym głosie, który mnie zauroczył. Była to IMANY.

Mierzęcin. Trochę Japonii w Polsce…

Mierzęcin –  to elegancki kompleks wypoczynkowy, w którym duch historii dyskretnie przeplata się z nowoczesnością. Pałac zbudowano w XIX wieku. Postanowiłam dopasować się do pałacowego wystroju wnętrz klasyczną i stonowaną elegancją. Ogromny obszar wokół pałacu zapewnia mnóstwo atrakcji i możliwości spędzania czasu. Na mnie największe wrażenie zrobił park.

Pomarańczowy wypad…

Niedzielne popołudnie – trochę szare i zamglone. Co robić w taki dzień? Padło hasło – jedziemy na pyszny obiad do fajnej klimatycznej knajpki. Mamy taką często odwiedzaną, ale to na osobny wpis… Tymczasem w co się ubrać na szary dzień? W pomarańczową stylizację…  

Tajemniczo… Bukowina

Jest w mojej okolicy takie miejsce nad jeziorem, gdzie uwielbiam wypoczywać. Na Bukowinie zawsze szukam pierwszych oznak wiosny. Tym razem było jeszcze mało zieleni, ptaki mało śpiewały ale słoneczko robiło swoje. To główne miejsce rekreacyjne w mojej okolicy. Ja też tam biegam, jeżdżę na rowerze i spaceruję, ale też popijam kawkę w bardziej leniwe dni.  Z pewnością będzie jeszcze wiele zdjęć z tego miejsca.

Nadmorskie Tango

Jedną z moich pasji od 10 lat jest taniec towarzyski, który traktuję jako hobby. Spotykamy się w zaprzyjaźnionej grupie tanecznej raz w tygodniu i ćwiczymy. Różne tańce – walc, cha cha, quickstep, jive, samba czy rumba. Zaznaczam, że jesteśmy amatorami, a robimy to głównie dla przyjemności. Tym bardziej, że po tylu latach fajnie się zgraliśmy i poza salą taneczną lubimy spędzać ze sobą czas.

Paski. Zawsze w modzie…

Nie byłam wielką zwolenniczką pasków ani poziomych ani pionowych, ale tym razem zaszalałam i sprawiłam sobie trzy różne wersje właściwie tego samego stroju. Początkowo to tkanina z jakiej była uszyta zadecydowała o moim wyborze. Była to dzianina bardzo miła w dotyku z lekkim włoskiem, która się okazała ciepła i wygodna w noszeniu.